poniedziałek, sierpnia 30, 2010

Opowiadanie nr.2

Dzisiaj wstałem bardzo wcześnie, czyli o 5 rano. Aż tu nagle idę się umyć i mój pokopets wywąchał mi gazetę i ją pożarł. A ja krzyczałem: Zły pies! Aż w końcu w gazecie która przyszła kolejnego dnia,zobaczyłem, że jest konkurs na własne ciasto! Jakie by tu zrobić ciasto?Hmm.Już mam! Tort bambusowo-bananowo-śliwkowy. Oo a więc wziąłem swą księgę pomysłów. Księga pomysłów, bo jak ją czytam od razu przychodzi mi pomysł do głowy. A oto przepis na ciasto: Potrzebne: śliwki mikser talerz miska bambus banan wszystko do zrobienia ciasta. A więc, najpierw włożyłem śliwki, banana i sok z bambusa do miski. Zmiksowałem ostrożnie i wymieszałem, aż nie było gródek. Dobrze, że do konkursu miałem jeszcze 5 godzin bo to trwało godzinę. Potem włożyłem do miski składniki na ciasto do pieczenia. Wymieszałem składniki do ciasta z zmiksowanymi śliwkami,banami i sokiem z bambusa. Nastawiłem na 180 stopni celcjusza piekarnik i piekłem przez 30 minut i krzyczałem: O nie! muszę się pospieszyć bo zaraz konkurs! Więc ciasto ostrożnie przełożyłem do talerza, zawinąłem w papier i już po chwili byłem u Bruna i krzyczałem: - Już jestem Bruno, na twe zamówienie tort z dodatkiem bitej śmietany! -Dobrze, mała pando, ustaw, się w kolejce. -Dobrze,Bruno. Czekałem 5 minut by dać Brunowi me ciasto i żeby je spróbował i wecie co? Pewnie nie! Moje ciasto wygrało zp na 20 dni! A moja koleżanka zajęła 2 miejsce i wygrała zp na 10 dni! Gratulacje @Emilka@! Koniec opowieści

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Legitymacje